piątek, 25 listopada 2016

Szkoła na gościnnych występach we Wrocławiu

Wyjazdowe warsztaty już za nami. A szkoda, bo we Wrocławiu było bardzo miło. Stefcia, organizatorka spotkania, zaplanowała wszystko perfekcyjnie. My dowieźliśmy pół samochodu patchworków, tkanin, tiulu...
Pierwszego dnia skupiłyśmy się na moim ulubionym confetti. Mam nadzieję, że teraz, to będzie też ulubiona technika pań, które przyszły, a niektóre z bardzo daleka (1500 km!!!) dojechały, a właściwie doleciały, na warsztaty.
Dwoiłyśmy się i troiłyśmy, żeby w krótkim czasie nauczyć się techniki confetti i uszyć jeszcze mały obrazek.  Udało się znakomicie. Uczestniczki kursu zadowolone, pod koniec zajęć dopytywały się, kiedy będą następne warsztaty patchworkowe we Wrocławiu. Będą. Chyba na początku marca.


A to nasze obrazki:







We czwartek uczyłyśmy się szyć i ciąć :)




Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za wspaniałą atmosferę, Wasz zapał i kreatywność. To wielka przyjemność przebywać z zakręconymi w tę samą, patchworkową stronę. Do zobaczenia :)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza