czwartek, 6 marca 2014

Tekstylne witraże

Owszem, wymagają pewnej precyzji, a już na pewno cierpliwości, ale efekt wart jest wysiłku! Mowa oczywiście o quiltach z aplikacją witrażową. Technika ta, a raczej techniki, bo metod jest kilka, daje różne możliwości. Jeśli wykorzysta się tkaniny batikowe, ręcznie malowane lub farbowane albo przynajmniej jednokolorowe, rzeczywiście przypomina witraż. Przy tkaninach wzorzystych można przy jej pomocy wyczarować pop art, a nawet komiks.
A wybranie techniki zależy od tego, co chcemy przedstawić, jakiej wielkości ma być praca, jak bardzo szczegółowa.
Marzena Krzewicka wybrała jedną z technik:


Ania Sławińska do swojej róży drugą:


A Małgosia, która w Szkole Patchworku korzysta z zajęć indywidualnych, wybrała technikę, która będzie połączeniem tych dwóch technik.



Małgosia zrobi swojemu synowi, zapalonemu hodowcy papug niedużą makatkę. Na razie papuga jest jeszcze czarna, dopiero pojawiło się czerwone skrzydełko i kilka mniejszych detali, ale artystka zapowiedziała, że na następnych zajęciach skończy swoje dzieło.


Chcecie też spróbować? Zapraszamy 29 marca 2014 r. na zajęcia z aplikacji (część 2). Będziemy robić aplikacje witrażowe i aplikacje hawajskie. Więcej informacji tutaj.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza